Studia

Mam zamiar brać w udział w rekrutacji na zootechnikę i weterynarię. Jestem jednak na tyle realistką by zdawać sobie sprawę z tego, że dostać się na wetkę nie mam szans. Zootechnika, to co innego. Nie powinno być większych problemów.

Moja matka mnie za to znienawidzi. Jestem tego pewna. Choć znienawidzi to jest może jednak zbyt delikatne określenia. Mam jednak nadzieję, że mój tata pozostanie po mojej stronie, choć to trudno przewidzieć. Nigdy nie byłam „córeczką tatusia”.

Podczas pierwszego roku mam zamiar poświęcić się w 100% zootechnice. Chcę uzyskać jak najwyższe wyniki. W zależności od tego jak mi będzie szło mam kilka dróg do wyboru. Nie ma sensu kłamać. Zootechnika nie jest moim głównym celem. Chciałabym po roku czasu przenieść się na weterynarie. Wiem, że w Olsztynie jest taka możliwość, dlatego zdecydowałam się na UWM. Pytanie tylko brzmi czy przeniosą mnie na 1szy rok czy na drugi. Jeżeli na pierwszy rozważam kontynuowanie zootechniki zaocznie. To nie są drogie studia, a wiedza z tego kierunku na pewno mi się przyda. Jeśli jednak trafię na drugi, nie będę miała takiej możliwości. Będę musiała nadrobić różnice programowe z poprzedniego roku i jednocześnie ciągnąć drugi rok weterynarii.

Zdaję sobie sprawę z tego, że weterynaria należy do trudnych studiów. W końcu to medycyna. Są strasznie wymagające, ale przy dobrej organizacji wszystko jest możliwe. Na pewno będzie to bardzo intensywny czas w moim życiu.